Artip - opinia o sklepie

Dokonałem zakupu ładowarki samochodowej w sklepie Artip poprzez Allegro. Niestety po tygodniu doszedł do mnie inny towar - ładowarka do zwykłego kontaktu.
Napisałem do sklepu, by zwrócili mi pieniądze, a ja odeślę towar. Kazali wypełnić formularz zgłoszeniowy reklamacji. Wypełniłem go i przez 4 dni nic się nie działo.
Zadzwoniłem zatem i dowiedziałem się, że muszę zwrócić towar, wtedy oni być może uznają reklamację. Pytam zatem, czy zwrócą mi ponowne koszty wysyłki (no w końcu to nie moja wina, że osoba po ich stronie wysłała zły towar.
Miły Pan odpowiedział mi, że koszty ponownej wysyłki ponosi Klient, że takie są takie są przepisy i ich regulamin.
Z całym szacunkiem, ale ewidentnie na linii Klient - Sprzedawca błąd popełnił Sprzedawca, zatem dlaczego to ja muszę ponosić koszty. Tak chyba nie ma w żadnym biznesie.
Napisałem negatywnego posta na Allegro (Allegro) o treści:
"Towar niezgodny z tym co zamawiałem (nie dostałem ładowarki samochodowej). Koszty wysyłki ponownej muszę pokrywać ja(wg sprzedającego). To będzie drugie tyle co zapłaciłem, bo towar jest tani. Jest to nieuczciwe, nie mają znaczeni przepisy sprzedawcy."
Dostałem oczywiście zwrotny, negatywny komentarz: "Przesyłka jak i wysłany towar w 100% zgodny z opisem. Jeśli z produktem jest coś nie tak lub ma się uwagi do produktu to się składa reklamacje. Klient nie wie co to jest reklamacja oraz nie wie na jakich zasadach to się odbywa."

Dla spostrzegawczych zabawa. Znajdź różnicę pomiędzy poniższymi obrazkami (pierwszy - towar jaki miałem dostać, drugi - towar otrzymany):




Z listy komentarzy Artip widać, że sytuacja, którą opisuje nie jest wyjątkiem. Zastanówcie się zatem zanim dokonacie tam zakupu.
Dla jasności - adres sklepu to artip.pl lub artip.com.pl